Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
353 posty 8738 komentarzy

blog trybeus'a

trybeus - ...katol i moher z kościoła toruńskiego, parafia podhalańska...łowca jehowitów...

Statystyczny Kowalski zjada 2 kg rocznie chemii w jedzeniu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czyli wielkie halo Najwyższej Izby Kontroli...

 Wielki lament się podniósł, a niebiosa zostały wstrząśnięte po informacji Najwyższej Izby Kontroli w której czytam, że nieświadomy, statystyczny Kowalski wpierdziela dwa kilogramy rocznie chemii zawartej w produktach spożywczych. Są to konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku, przeciwutleniacze, emulgatory, oraz stabilizatory. Ponoć według NIK nie ma żadnej kontroli nad stosowaniem tego dziadostwa. Zasadniczo ten "święty gniew" może by mną i wstrząsnął, gdybym nie wiedział doskonale, że inspekcje, które miały by kontrolować ten proceder bardziej wolą organizować polowania z nagonką na rodziców, którzy nie szczepią swoich dzieci (czytaj, nie zgadzają się na trucie ich chemią domięśniowo). Bo przecież w wyszczepialności jest "piniondz", a chemii w żarciu nie widać, więc zasadniczo nie trzeba aż tak pilnować...

Dobra, nie chciałem o szczepieniach, a o chemicznie i nie tylko chemicznie szprycowanej karmie dla ...ludzi. Otóż z chwilą wejścia do Eurokołchozu, czyli ho ho ho 14 lat temu dopuszczono do stosowania w żywności 500 związków chemicznych. Przecież trzeba było się integrować i dostosować do norm unijnych. Oczadziały "wchodzeniem do Europy bez wazeliny" Naród nawet tego nie zauważył. Oj tam, oj tam...

Ale co tam, parę lat później Naród "delektował się" solą drogową. Trzy firmy w Polsce skupywały tzw sól wypadową, czyli sól, która używana jest do posypywania dróg i sprzedawały ją, jako sól spożywczą. Inspekcje sanitarne, które powinny natychmiast zbadać sprawę ociągają się. Przyparte do muru opracowują listę firm, które ...kupowały sól drogową od tych "trzech firm". Oficjalnie nie wiadomo jakie to były te "trzy firmy" i nikt w "kiciu" nie siedzi. Ale to w zasadzie bez znaczenia, ponieważ prokuratura niedługo umarza śledztwo stwierdzając niemal, że w zasadzie to była tylko "smaczna i zdrowa, sól drogowa", która jest nieszkodliwa dla organizmu ludzkiego. Oj tam, oj tam...

Rok, albo dwa lata później raczono Naród padliną. Skupywano padłe zwierzęta, aby robić farsz do pierożków, oraz dodatki do różnych, smacznych wędlinek, ponoć surowiec ów szlachetny trafiał do najbardziej wykwintnych wyrobów w najbardziej zacnych masarniach...ale oj tam oj tam...
Co tam jeszcze... o ile pamiętam ...susz jajeczny z kadmem i bakteriami coli, potajemnie dodawana konina w klopsikach z Ikei, zzieleniałe, ale wskrzeszone w zakładach Viola wędliny, którym karmiono wojsko, trutka na szczury w mleku w proszku, gips i włosy w kajzerkach, stare, szwedzkie, wojskowe konserwy przerobione w Polsce na klopsiki...ale co tam, pierdoły to przecież...

Tera, to jest dopiero afera...Kowalski statystyczny dwa kilo chemii co roku zjada. Najważniejsze, że Najwyższa Izba Kontroli działa sprawnie... jest zwarta i gotowa, a pieniądze bierze nie na darmo, a służby sanitarne oka nie zmrużą i snu nie zaznają zanim nie dopadną spożywczych aferałów i na pal ich nie nabiją...to jest dopiero wielkie halo...
Zasadniczo, zapewne za parę dni mało kto o tych dwóch kilo chemii co roku przez Kowalskiego spożywanej będzie pamiętał. Naród ma pamięć bardzo dobrą, tylko trochę krótką...


KOMENTARZE

  • Stan wyjątkowy zawsze smaczny i zdrowy
    Jakiś czas pracowałem w hipermarkecie z ptaszkiem w nazwie. Hipermarket -kapitał francuski. Często pracowaliśmy w nocy, wkładając towar. Szczury biegające po sklepie i w magazynach mogłyby zaimponować najlepszym specjalistom od deratyzacji. O mytym drobiu i przewałkach z jedzeniem to lepiej nie wspominać. Jakoś sanepid się ich nie czepia
  • @trybeus
    Zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami.
    Do chlebów i bułek powszechnie kupowanych w marketach, aby były smaczne i ładne, dodawane jest 30 różnych chemikaliów, wcale nie obojętnych dla zdrowia.
    Okazuje się, że w U.E. niema żadnych norm odnośnie wypieku chleba. Również nie ma jak na razie polskich norm po wstąpieniu Polski do U.E.
    P.S.
    Pewna dygresja: Jak sobie przypominam, w czasach dawno minionych, t.zw. komuny, czyli PRL, były ustanowione Polskie Normy, bardzo restrykcyjne odnośnie żywności, które zostały zlikwidowane po uzyskaniu" tzw wolności" i obecnie nie obowiązują.
    W Warszawie na Grochowie z początkiem lat 60 ubiegłego wieku, powstała duża, przemysłowa piekarnia. Kierownictwo piekarni (bez wymieniania narodowości), postanowiło na tym interesie zarobić poprzez dodanie większej ilości wody do ciasta chlebowego, zaniżając przez to ilość mąki w chlebie. W tej sprawie był proces karny o oszustwo i kradzież. Ludzie zamieszani w to zostali skazani- (kierownictwo) - bo to oni czerpali z tego korzyści.
    Pragnę zauważyć, że chleb był zdrowy w gruncie rzeczy i bez żadnych konserwantów, ale oszukany w swojej gramaturze.
    A co dziś się dzieje, żadnych reguł dot. zdrowotności wypieków.
    Przede wszystkim ważny jest wygląd i smak pieczywa a nie jak i z czego jest wypiekane.
  • @zbig71 00:11:48
    "Jakiś czas pracowałem w hipermarkecie..."

    Jo tyz! ;-(
    Branża inna i szczury się wyniosły z głodu, bo im baterie nie smakowały ;-)))

    Mega pozdro!
  • @ Autor, All
    "...zzieleniałe, ale wskrzeszone w zakładach Viola wędliny, którym karmiono wojsko..."

    Gdyby to było LWP to chyba skończyłoby się wyrokiem śmierci...
  • @ Autor, All
    "Statystyczny Kowalski zjada 2 kg rocznie chemii w jedzeniu"

    Obawiam się, że ktoś wrzucając to info do mediów zgubił jedną dwójkę...
    Myślę, że raczej chodziło o 22 kg - i wcale bym się nie zdziwił jeśli to okazałoby się prawdą :-(

    5*

    Ukłony
  • @ All
    Myślę, że to tego co zjadamy trzeba chyba byłoby dorzucić parę kilo (?) jakie wdychamy...
  • Autor
    Przegladalem ten raport-ponad 2 kg zjadane rocznie maja tylko dodatki E w zywnosci a gdzie rolnictwo i hodowla,ryby morskie,wszechobecny plastik,skazenie powietrza i wody.
    Ilosc chemi w pozywieniu jest wielokrotnie wieksza i nalezaloby wykonywac autopsje posmiertne z uwzglednieniem skazenia zwlok substancjami chemicznymi aby sie przekonac jakie dawki pochlaniane sa przez ludzi(czesc jest wydalana ale zostawia znaczniki chorobowe w narzadach)
  • Efekt jest tego taki, że za jakiś
    krótki czas - mało kto - dożyje do siedemdziesiątki - i o to w tym wszystkim chodzi.
  • @demonkracja 09:23:42
    Czyli nie załatwą nas eutanazja , tylko jedzeniem
  • @demonkracja 09:23:42
    "Efekt jest tego taki, że za jakiś
    krótki czas - mało kto - dożyje do siedemdziesiątki - i o to w tym wszystkim chodzi."

    A ja odwiedziłem ostatnio DPS - masa osób w wieku 80- 90 lat i więcej. Wszyscy kontaktowi, szczególnie kobiety.
    Kierowniczka wyrośnięta dziewoja - 185cm.
    Trzeba o siebie dbać, a nie siedzieć w fotelu przed telewizorem.
  • @Talbot 11:13:41
    Fakt, dużo młodych ludzi umiera, ale bardzo dużo dożywa też w okolice 90-tki. Pewnie Ci słabsi odchodzą na raka i choroby krążenia, a odporni żyją dłużej niż kiedyś - chyba też podtrzymywani lekami.
  • @Jasiek 05:39:30
    Też mi to nie pasuje, za: https://lionfitness.pl/artykuly,21,tego-o-jedzeniu-nie-wiedziales,575.chtm przeciętny człowiek zjada 680kg pożywienia rocznie, z prostej matematyki wynika, że 2kg to niecałe 0,3%, też obstawiam, że dane zaniżone minimum dziesięciokrotnie!

    Jako ciekawostkę dodam, że na etykietach napoi alkoholowych (kolorowych zwłaszcza) nie ma podanego składu. Taka cytrynówka Lubelska ma pewnie tyle cukru co cocacola, i nie mniej barwników, itp. Oczywiście, zapewne zasłaniają się tajemnicą "receptury"..


    Pozdrawiam
  • @wk..ny 12:40:00
    A jaki kac jest po tych kolorowych
  • @Talbot 11:13:41
    Mówisz o pokoleniu przedwojennym. Oni są nie do zajechania. W czasie wojny przeżyli tylko najsilniejsi, dlatego dziś jeszcze ciągną. Ale jak oni odejdą, to z 90-cio latków zrobi się nagle 70 lat.
  • @tańczący z widłami 13:22:33
    dokładnie!!!
    obecni 60-latkowie są bardzo schorowani (nie znam żadnego zdrowego) , to jest plan aby nie dożywali do emerytury.. na raka umiera coraz więcej młodych osób.. służba zdrowia nie działa w Polsce celowo :(
  • @zadziwiony 12:06:08
    "Fakt, dużo młodych ludzi umiera, ale bardzo dużo dożywa też w okolice 90-tki. Pewnie Ci słabsi odchodzą na raka i choroby krążenia, a odporni żyją dłużej niż kiedyś - chyba też podtrzymywani lekami."

    Leki to też chemia.

    Długość życia w Polsce przedwojennej: długość życia szacowano na 48,2 roku dla mężczyzny i 51,4 dla ... Fragment książki „Życie przestępcze w przedwojennej Polsce” ...długość życia szacowano na 48,2 roku dla mężczyzny i 51,4 dla ... Fragment książki „Życie w przedwojennej Polsce” ...
  • @Talbot 13:47:42
    Długość życia, długością życia - można sprawdzić jaki jest średni wiek żyjących, ale można też sprawdzić w jakim wieku ludzie przeciętnie umierają... a to nie będą te same wartości.

    To trochę (ale tylko trochę) jak z PKB i PNB.

    Mówię Ci Talbot, ktoś nas z długością życia robi w bambuko.

    Pozdro!
  • @Talbot 13:47:42
    Nie rozumiesz prostej rzeczy, że ludzie urodzeni przed wojną, w czasie, czy po wojnie, odżywiani tylko octem w młodości, teraz po 1989 roku są uodpornieni na trucizny w jedzeniu i dlatego długo żyją.
    A na poważnie, pokolenie, które miało szczęście kwiat swego wieku przeżyć na jedzeniu bez wspomagaczy jest na pewno dużo zdrowsze niż pokolenia obecnie. Poza tym miało opiekę lekarską od żłobka przez szkoły aż po zakład pracy, wytępione były różne choroby jak np. gruźlica dziesiątkująca ludzi przed wojną czy inne ospy. Teraz znów pojawiła się gruźlica i ospa.
  • @Jasiek 15:44:13
    "Długość życia, długością życia - można sprawdzić jaki jest średni wiek żyjących,"

    Rosja/Długość życia

    71,59 lat(a) (2016)


    Polska/Długość życia
    77,45 lat(a) (2016)
  • @Jasiek 05:39:30
    Zgadzam się Jasku...niemniej musiałem obstać przy oficjalnej wersji NIK :)))
  • @Talbot 16:35:13
    W formie ciekawostki...
    Ojciec mojego kolegi lat 96 codziennie dojeżdża do pracy na godz. 9.00
    BMW 750. Od czasu do czasu robi sobie wypad na autostradę, by dać nieco po "garach". No ale to zupełny wyjątek, bo moja mama 90lat w dużo gorszej formie jest już na ostatniej prostej.
  • Autor
    Panstwo-organizacje monitorujace powinny informowac spoleczenstwo o skazeniach i sposobach ich zapobiegania(ograniczania)
    Niekiedy stosuje sie filtry na wode lub maseczki wylapujace pyly w powietrzu- moze dojsc wkrotce do sytuacji ze srodowisko zewnetrzne (niezbedne do egzystencji-przetrwania)moze byc niebezpieczne lub szkodliwe dla organizmow zywych.
    Raport NIKu wskazuje ze zywnosc przetworzona zawiera zbyt duzo dodatkow E wiec powinno sie ograniczac pozywienie przetworzone np. parowki,mielonki,konserwy,slodzone napoje itp
  • @mac 18:22:39
    Toć |państwu" wcale nie zależy na zdrowiu społeczeństwa, przeciwnie: owo "państwo" zobowiązało się do wprowadzania Agendy 2030 w przyśpieszonym tempie jako lider. Czas nagli, a zewsząd poganiają. Jednym z priorytetów jest redukcja ludności.
    Ludzie powinni się bronić przed tym "państwem". Z przykrością jednak zauważam, że już nawet zupy w proszku kupują w niezliczonej ilości, pomijając kolorowe napoje, wędliny z supermarketów. Bez refleksji i z wiarą, że "państwo" działa dla ich dobra a nie w innym celu.
  • @Talbot 16:35:13
    Znów o Rosji tak znienacka ;-))))
    Dlaczego?

    To porównajmy ilość samobójstw w odniesieniu do liczby mieszkańców...
  • Prosty sposób na zdrowszą żywność
    Od wielu lat mam swoją bardzo prostą teorię w jaki sposób jest bardzo łatwo pozbyć się z półek żywności w skład których wchodzi cały ten sztuczny SYF.
    Żadne zakazy tego nigdy nie zrobią ponieważ jakie by nie wprowadzano to zawsze, ale to zawsze znajdzie się sposób ich obejścia: "Polak Potrafi".
    .
    Wystarczy doprowadzić do tego aby to kupujący NIE CHCIELI KUPOWAĆ FAJANSU.
    Brak POPYTU na SYF, zamieniony na popyt na zdrową żywność w sposób naturalny usunie w niebyt wszystko co jest naszprycowane badziewiem.
    .
    W jaki sposób tego dokonać?
    Doprawdy nic prostszego: EDUKACJA MŁODZIEŻY W WIEKU SZKOLNYM !!!
    Wypieprzyć z planu lekcji indoktrynację baśni tysiąca i jednej nocy zwanej dla zmyłki WIARĄ KATOLICKĄ i zastąpić je lekcjami/zajęciami o zdrowej żywności - to takie proste.
    A jeśli do tego dołoży się zmianę sposobu nie samego prowadzenia lekcji wychowania fizycznego potocznie zwanego WF-em, co ogólnej edukacji o dbaniu o kondycję fizyczną to będzie taki komplet.
    Bo jak przebiegają obecne lekcje WF-u? Za moich czasów na jakieś 95% zajęć nauczyciel rzucał nam piłkę z hasłem: "Pograjcie sobie" - i tak mijało następne 40 minut.
    Na prawdę tak realnie niewiele do zmian trzeba.
    Ale wiele trzeba za to chęci - a w tych chęciach właśnie jest główny problem.
    I tak puszczając wodzę wyobraźni ciekaw jestem czy teraz bądź za jakiś czas nie będzie tak, że w szkolnictwie płatnym (czytaj dla lepszej rasy) czegoś w tym stylu nie będzie/jest.
    A reszta plebsu niech żre tanie gówno i pracuje na Rasę Panów - a że będzie żyła krótko? To dobrze bo stary człowiek jest mniej wydajny fizycznie więc lepiej zastąpić go młodym przy jednoczesnej "utylizacji" starego aby nie przeszkadzał i nie generował kosztów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031